WSPINKI I NAPINKI

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmail

mlodzi gotowi

Czy 38 stopni Celsjusza w cieniu można nazwać niepogodą?? Nie wiemJ ale zarówno kiedy wieje, leje i grzmi jak i słońce świeci na najmocniejszych bateriach staramy się znaleźć jakieś inne zajęcie niż spacerowanie.

Ścianek wspinaczkowych we Wrocławiu jest wiele, nigdy jakoś nie myśleliśmy, że nasze dzieci są na tyle duże, żebyśmy mogli spróbować.

Przez przypadek zaczęłam dzwonić i okazało się, że w jednym miejscu są przygotowani na naszą dwójeczkę: http://www.centrumwspinaczkowe.pl/

Pierwszy raz pojechaliśmy na 30 min co wyszło po 15 minut wspinania. Matuś zrobił dosłownie kilka ruchów ale Jula dała radę. Weszła do połowy.

Już później do wieczora o niczym innym nie słyszeliśmy.

Postanowiliśmy więc zrobić Matkowi urodzinowe przyjęcie w tym miejscu.

I tu kolejne zaskoczenie. Fajnie przygotowany stół i super obsługa. Ale oczywiście główna atrakcja to wspinanie. ….. Pierwsza poszła Julka i od razu zaliczyła sufit,

sufit

później trudniejsza ścianka i na jeszcze trudniejszej doszła do polowy. W pewnym momencie się zablokowała ale tutaj instruktorzy stanęli na wysokości zadania. Pokierowali, zmotywowali i tym samym pomogli pokonać strach, słabości i uwierzyć we własne siły. Ja swoje kilka groszy też musiałam wtrącić.. a coJ SUPER JULKA!

wpinka

Mati tez pokonał swój rekord i wszedł bardzo wysoko. Na poczatku każda wysokość była „za duża” ale z każdym kolejnym wejściem zobaczył, że może. Brawo dla naszego 5 latka. BRAWO MATUŚ.

Mati

Kolejny raz potwierdziliśmy naszą opinie, że obawy i ograniczenia są w głowie rodziców. Dajmy szanse naszym dzieciom!!!

facebookrss

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>